
Ryszard Krzyżanowski urodził się 3 grudnia 1929 roku w Krakowie – mieście, które od wieków było sercem polskiej kultury. To właśnie tutaj rozpoczęła się jego droga artystyczna. Po ukończeniu studiów aktorskich zadebiutował 10 października 1953 roku na deskach Teatru im. Juliusza Słowackiego, a w kolejnych latach występował również w Teatrze Starym. Już wtedy dał się poznać jako aktor o ogromnym talencie dramatycznym, zdolny do kreowania ról wymagających, głębokich i pełnych emocji.
Teatr w cieniu cenzury
W latach 60. teatr w Polsce był przestrzenią, gdzie można było mówić prawdę, ale za cenę ryzyka. Krzyżanowski brał udział w przedstawieniach o silnym ładunku patriotycznym, m.in. w „Dziadach” Adama Mickiewicza – spektaklu, który miał ogromny wydźwięk polityczny i którego wystawianie budziło sprzeciw władz. Według przekazów rodzinnych po jednym z przedstawień został zatrzymany przez Służbę Bezpieczeństwa i brutalnie pobity. Poważne konsekwencje zdrowotne – uszkodzone nerki – naznaczyły go już na całe życie.
Emigracja i teatr w Chicago
Represje doprowadziły go do emigracji. Osiadł w Chicago – mieście, które od początku XX wieku było jednym z największych ośrodków polskiego życia na emigracji. Tutaj teatr odgrywał rolę szczególną – był nie tylko sztuką, lecz także ostoją tożsamości i pamięci narodowej.

Ryszard Krzyżanowski związał się z polonijnymi scenami i w Chicago odnalazł nową przestrzeń dla swojego aktorstwa. Występował w repertuarze historycznym i patriotycznym, a szczególnie bliska była mu twórczość Feliksa Konarskiego (Ref-Rena) – autora słynnych „Czerwonych maków na Monte Cassino”. W jego widowiskach Krzyżanowski wcielał się w role naznaczone pamięcią wojny i emigracyjnego losu, budząc wzruszenie i dumę Polonii.
Na emigracyjnej scenie występował także u boku Renaty Bogdańskiej-Anders – aktorki, piosenkarki, a prywatnie wdowy po generale Władysławie Andersie. Ich wspólne spektakle łączyły wymiar artystyczny z patriotycznym przesłaniem i miały szczególne znaczenie dla publiczności emigracyjnej.
Rola szczególna – generał z własnego rodu
Jedną z najbardziej symbolicznych ról, w jakie wcielił się Krzyżanowski, była postać jego protoplasty – generała Bonawentury Krzyżanowskiego.

Ten wybitny Polak uczestniczył w Rewolucji Amerykańskiej, a później został gubernatorem Alaski. Dla Ryszarda zagranie roli przodka miało wymiar wyjątkowy – łączyło osobistą historię rodzinną z jego artystycznym dorobkiem i podkreślało głębokie związki między Polską a Stanami Zjednoczonymi.

Powrót uznania w wolnej Polsce
Choć życie zmusiło go do emigracji, Krzyżanowski nigdy nie zerwał więzi z ojczyzną. W latach 90., gdy Polska odzyskała wolność, został uhonorowany Medalem za Zasługi dla Kultury Polskiej – odznaczeniem, które doceniło jego wkład w pielęgnowanie i propagowanie polskiej sztuki. Było to symboliczne uznanie dla artysty, który mimo wygnania pozostał wierny polskiej kulturze i służył jej także na obczyźnie.

Kraków. 1953r.
Ostatnie lata i pamięć
Ryszard Krzyżanowski zmarł 29 października 2005 roku w Chicago. Zgodnie z wolą rodziny spoczął w Krakowie, na Cmentarzu Salwatorskim.

Dziś pamiętamy go jako człowieka teatru, którego życie było dowodem na to, że sztuka może być świadectwem historii.
Jego losy – od represji w Polsce, przez emigracyjną scenę w Chicago, po odznaczenie w wolnej ojczyźnie – pokazują, że prawdziwy artysta nigdy nie milknie.
Pamiętamy 🇵🇱🙏
Nota biograficzna:
Ryszard Krzyżanowski (1928–2005)
Aktor teatralny, reżyser i działacz kulturalny. Absolwent Państwowej Wyższej Szkoły Aktorskiej w Krakowie. W latach pięćdziesiątych występował na scenie Starego Teatru, grając m.in. w Profesji pani Warren i Świętej Joannie George’a Bernarda Shawa, Hamlecie Williama Szekspira oraz Dzikiej kaczce Henrika Ibsena.
Na początku lat sześćdziesiątych wyemigrował z Polski i osiedlił się w Chicago, gdzie stał się jedną z czołowych postaci tamtejszego środowiska teatralnego i polonijnego gdzie współtworzył polskie inicjatywy kulturalne, występował w teatrach amatorskich i zawodowych, a także prowadził działalność społeczną, publicystyczną i artystyczną.

Odznaczony tytułem „Zasłużony dla kultury polskiej”, a także Orderem św. Norberta i tytułem „Zasłużony dla Małej Ojczyzny – ziemi hebdowsko-nowobrzeskiej”, przyznanym przez samorząd Nowego Brzeska.
Zmarł tragicznie w Chicago, potrącony przez samochód w drodze do domu po zabiegu dializy. Pozostanie w pamięci jako artysta oddany scenie i człowiek o silnym poczuciu tożsamości i pasji twórczej.
Text : Iwona Golińska
Zdjęcia : Album Rodzinny autorki





Leave a comment