Z głębokim smutkiem informujemy, że we wtorek 2 lutego, w szpitalu Georges Pompidou w Paryżu, odszedł do Pana śp. Pan Rémy Bécourt-Foch, prawnuk marszałka Ferdynanda Focha.

Jego śmierć zamyka wyjątkowy rozdział w historii polonijnej społeczności we Francji, a zarazem w dziejach żywej pamięci o jednym z największych przyjaciół Polski w XX wieku.
Pan Rémy Bécourt-Foch był postacią szczególną — człowiekiem głęboko świadomym rodzinnego dziedzictwa, a jednocześnie serdecznie związanym z Polską i sprawami Polonii. Podczas swojej wizyty w Domu Kombatanta w Paryżu, w czasie konferencji prof. Konrada Białeckiego poświęconej jego Wielkiemu Pradziadkowi, Marszałkowi Ferdynandowi Fochowi, dał się poznać jako człowiek uważny, zaangażowany i pełen empatii. Towarzyszyła mu rodzina: córka Caroline, syn Jean oraz kuzyni z rodziny Fochów przybyli z Brazylii.

Na jednym z zachowanych zdjęć Pan Rémy Bécourt-Foch czyta książkę „La Pologne”.
Ten gest nie był przypadkowy.
Darzył Polskę szczególną sympatią i szacunkiem, podobnie jak jego pradziadek.
Z głębokim przejęciem mówił o trudnej sytuacji Domu Kombatanta, zagrożonego przejęciem, deklarując z determinacją: „je vais me battre”. Wyrażał gotowość, by wstawić się za obrońcami Domu u gubernatora Les Invalides — miejsca, z którym jego rodzina była związana również historycznie, gdyż funkcję gubernatora pełnił tam niegdyś Marszałek Foch.

Postać Marszałka Ferdynanda Focha zajmuje w historii Polski miejsce szczególne. Jako naczelny dowódca wojsk sprzymierzonych w czasie I wojny światowej odegrał kluczową rolę w pokonaniu Niemiec, co umożliwiło odrodzenie się państwa polskiego w 1918 roku.
Był gorącym orędownikiem sprawy polskiej na arenie międzynarodowej, popierał ideę silnej i niepodległej Rzeczypospolitej oraz widział w Polsce filar stabilności i bezpieczeństwa Europy Środkowo-Wschodniej.
W uznaniu jego zasług Polska nadała mu tytuł Marszałka Polski — rzadki honor, będący wyrazem wdzięczności i trwałej przyjaźni.
Rémy Bécourt-Foch przez całe życie pielęgnował to dziedzictwo.
Był nie tylko potomkiem wielkiego marszałka, lecz także świadomym depozytariuszem pamięci, który rozumiał jej znaczenie dla współczesnych relacji polsko-francuskich i dla tożsamości Polonii. Jego odejście pozostawia pustkę, ale także zobowiązanie — by tę pamięć nadal przekazywać.

Obok wspomnień i fotografii pozostaje również film Andrzeja Skórskiego „Foch, a sprawa polska”, zrealizowany w hołdzie Marszałkowi Trzech Narodów: Francji, Anglii i Polski — dzieło, które dziś nabiera jeszcze głębszego, symbolicznego wymiaru.
Jego pamięć pozostanie żywa w sercach tych, którym bliska jest Polska, jej historia i jej wierni przyjaciele.
Niech spoczywa w pokoju.
Tekst : Polish Sue
Zdjęcia : dzięki uprzejmości władz Domu Kombatanta w Paryżu





Leave a comment