
During the Second World War, tens of thousands of Polish civilians—among them thousands of children—were forced into exile far from their homeland. Their journey from Soviet deportation camps to refuge across the globe remains one of the most extraordinary chapters of Polish wartime history.
In 1942, following the hostile stance of Soviet authorities towards the newly formed Polish Army under General Władysław Anders, a decision was taken to evacuate Polish citizens from the USSR to Iran. More than 115,000 Poles left the Soviet Union, including around 40,000 civilians and nearly 15,000 children. In Iran alone, 21 care facilities for Polish children were established.

Druhna Luna Golińska – in her Polish Scouts uniform in The 50s of XXc
Many of the evacuees were later transferred to British colonies in southern and eastern Africa, including Uganda, Northern Rhodesia (today’s Zambia), Southern Rhodesia (today’s Zimbabwe), and the Union of South Africa (today’s Republic of South Africa). In total, 22 Polish refugee camps were created across Africa, housing nearly 18,000 people, many of them children.
Life in Africa was extremely demanding. Refugees faced an unfamiliar climate, language barriers, and cultural differences, all compounded by the trauma of war and displacement. Yet Polish communities demonstrated remarkable resilience. The camps and schools became “little homelands,” where Polish traditions, language, and national identity were preserved. Refugees raised the white-and-red flag, displayed the Polish eagle above camp gates, celebrated national holidays, and organised rich cultural and educational life. Children often performed patriotic and scouting songs.
One of these children was Łucja “Luna” Golińska.

Scoutmaster Luna Golińska – reporting to General Władysław Anders at the Polish Scout Rally in Illford in the 50s.
After the outbreak of World War II, Łucja and her family were deported to the Altai Krai deep within the Soviet Union.
Her father, Joachim Boniewicz, was a Polish veteran and a hero of the Polish 1920 war against the Bolshevik Russia, had been a school principal in Brest before the war.
Following the Soviet invasion of Poland, he was arrested and imprisoned by the Soviets, from where he escaped in June 1941.
In the late 1960s, with the assistance of the Polish Red Cross, he was able to locate his family.
Łucja, together with her mother and two siblings, endured forced labour in southern Siberia. After the signing of the Sikorski–Mayski Agreement in 1941, the family made their way to Tashkent. From there, alongside the Polish Army under General Anders, they left the so-called “inhuman land” and were evacuated to Iran.
In 1943, Łucja, her mother, and siblings found refuge in the Polish refugee camp in Tengeru, in northern Tanzania, one of the largest Polish settlements in Africa. For many children, including Łucja, Tengeru became a place of education, safety, and community after years of suffering.
After the war, Łucja settled in Great Britain, where she married Stanisław Goliński, a member of the Polish Scout movement. His father, Feliks Goliński, served as ground crew with the Polish 302 and 316 Fighter Squadrons, stationed at RAF Northolt.

Together with her husband, Łucja was actively involved in the Polish émigré community in London, including the Polish Scouting movement, Balham Parish, the White Eagle Club, and the Polish Community in South London. Her life stands as a testament to the endurance of Polish identity in exile.
You can listen now to her story – in an exclusive interview – on the link :
Text: Iwona Golińska
Source: IPN Photos.
Family pictures, IPN ARCHIVES
-PL-
Polskie dzieci w Afryce i historia Łucji „Luny” Golińskiej (1942–1948)
Podczas II wojny światowej dziesiątki tysięcy polskich cywilów — wśród nich tysiące dzieci — zostały zmuszone do opuszczenia ojczyzny i zesłane w głąb Związku Sowieckiego. Ich droga z sowieckich deportacji do schronienia na różnych kontynentach świata pozostaje jednym z najbardziej niezwykłych rozdziałów polskiej historii wojennej.

W 1942 roku, w wyniku wrogiego stanowiska władz sowieckich wobec nowo formowanej Armii Polskiej pod dowództwem generała Władysława Andersa, podjęto decyzję o ewakuacji obywateli polskich z ZSRS do Iranu.
Sowieckie imperium opuściło wówczas ponad 115 tysięcy Polaków, w tym około 40 tysięcy cywilów oraz blisko 15 tysięcy dzieci. W samym Iranie utworzono 21 placówek opiekuńczych dla polskich dzieci.
Wielu uchodźców trafiło następnie do brytyjskich kolonii w Afryce Wschodniej i Południowej, m.in. do Ugandy, Rodezji Północnej (dzisiejsza Zambia), Rodezji Południowej (dzisiejsze Zimbabwe) oraz Związku Południowej Afryki (dzisiejsza Republika Południowej Afryki). Łącznie na kontynencie afrykańskim powstały 22 polskie obozy uchodźcze, w których przebywało blisko 18 tysięcy osób, w tym wiele dzieci.
Warunki życia w Afryce były niezwykle trudne. Tropikalny klimat, bariera językowa, odmienna kultura oraz doświadczenie wcześniejszych represji potęgowały dramat uchodźców. Mimo to Polacy wykazali się niezwykłą odpornością i zdolnością do organizacji. Obozy i szkoły stały się „małymi ojczyznami”, w których pielęgnowano język, tradycje i tożsamość narodową. Nad obozami powiewała biało-czerwona flaga, nad bramami umieszczano Orła Polskiego, obchodzono święta narodowe, a dzieci uczestniczyły w życiu kulturalnym, śpiewając pieśni patriotyczne i harcerskie.

Jednym z tych dzieci była Łucja „Luna” Golińska.
Po wybuchu II wojny światowej Łucja wraz z rodziną została deportowana do Kraju Ałtajskiego, w głąb Związku Sowieckiego.
Jej ojciec, Joachim Boniewicz, był polskim weteranem i bohaterem wojny polsko-bolszewickiej z 1920 roku. Przed wojną był dyrektorem szkoły w Brześciu.
Dopiero w połowie lat 60., przy pomocy Polskiego Czerwonego Krzyża, odnalazł swoją rodzinę.
Łucja, jej matka oraz dwoje rodzeństwa byli zmuszeni do pracy przymusowej w południowej Syberii. Po podpisaniu układu Sikorski–Majski w 1941 roku rodzina dotarła do Taszkentu, skąd — wraz z Armią Polską generała Andersa — opuściła „nieludzką ziemię” i została ewakuowana do Iranu.

W 1943 roku Łucja wraz z matką i rodzeństwem znalazła schronienie w polskim obozie uchodźczym w Tengeru, w północnej Tanzanii — jednym z największych polskich osiedli w Afryce. Dla wielu dzieci był to pierwszy od lat okres względnego bezpieczeństwa, nauki i stabilizacji.
Po wojnie Łucja osiedliła się w Wielkiej Brytanii, gdzie wyszła za mąż za Stanisława Golińskiego, harcerza. Ojciec Stanisława, Feliks Goliński, służył jako personel naziemny w 302. i 316. Dywizjonie Myśliwskim, stacjonującym w RAF Northolt.
Wraz z mężem Łucja aktywnie działała w środowisku polskiej emigracji w Londynie, angażując się w ruch harcerski, życie parafii Balham, działalność Klubu Orła Białego oraz Polonii południowego Londynu. Jej los jest symbolem doświadczeń tysięcy polskich dzieci, które — mimo wygnania — zachowały swoją tożsamość i przekazały ją kolejnym pokoleniom.
Jej opowieści możecie teraz posłuchać w ekskluzywnym wywiadzie pod tym linkiem:
Tekst: Iwona Golińska
Źródło: IPN Photos.
Zdjęcia rodzinne, ARCHIWUM IPN






Leave a comment