
31 stycznia 1985 roku, na emigracji, zmarł Józef Mackiewicz – jeden z najbardziej bezkompromisowych polskich pisarzy XX wieku, świadek epoki totalitaryzmów i bezlitosny oskarżyciel komunizmu.
Człowiek, który zapłacił wysoką cenę za wierność prawdzie i który do końca życia pozostał niewygodny – zarówno dla wrogów Polski, jak i dla tych, którzy z kłamstwem nauczyli się żyć w zgodzie.
Mackiewicz nie miał wątpliwości: komunizm to zło absolutne. Nie „jedno z wielu”, nie „błąd dziejowy”, nie „utopia, która się nie udała”, lecz system oparty na kłamstwie, terrorze i masowej zbrodni. I dlatego trzeba go było – jego zdaniem – demaskować bez kompromisów.
Wojna, która nie przyniosła wolności
Już w czasie II wojny światowej Mackiewicz pisał rzeczy, które dla wielu były niewygodne, a nawet szokujące. Dowodził, że zwycięstwo Związku Sowieckiego nad Niemcami nie oznacza dla Polski wyzwolenia, lecz kolejną okupację.
Historia brutalnie potwierdziła jego diagnozę: Polska znalazła się po 1945 roku w sowieckiej strefie wpływów, pozbawiona realnej suwerenności, rządzona przez narzucony z zewnątrz reżim.
Mackiewicz rozumiał, że komunizm nie jest „inną drogą”, lecz cywilizacyjnym zagrożeniem – systemem, który niszczy narody, pamięć i prawdę.
Katyń – świadectwo, którego nie wolno było złożyć
W maju 1943 roku, po odkryciu przez Niemców masowych grobów polskich oficerów w Katyniu, Józef Mackiewicz – za zgodą polskich władz podziemnych – udał się tam jako obserwator ekshumacji. Nie po to, by służyć niemieckiej propagandzie, lecz by zobaczyć i opisać prawdę.
Po powrocie na łamach „Gońca Codziennego” ukazał się jego słynny wywiad pt. „Widziałem na własne oczy”, w którym z chłodną precyzją zrelacjonował to, co zobaczył w miejscu kaźni tysięcy polskich oficerów zamordowanych przez Sowietów. Było to świadectwo niewygodne – bo burzyło narrację, którą po wojnie próbowano narzucić światu.
Za prawdę o Katyniu Mackiewicz został po wojnie wyklęty, oczerniany i skazany na milczenie w komunistycznej Polsce.
„Zbrodnia bez sądu i kary”
W 1948 roku ukazała się książka „Zbrodnia katyńska w świetle dokumentów”, opatrzona przedmową generała Władysława Andersa. W kolejnych latach publikacja była wydawana w wielu językach pod tytułem „Katyń – zbrodnia bez sądu i kary”. Była to jedna z najważniejszych prac dokumentujących sowiecką odpowiedzialność za mord katyński – w czasach, gdy Zachód wolał milczeć, a komunistyczna propaganda fałszowała historię.
Mackiewicz wiedział, że kłamstwo katyńskie jest fundamentem powojennego porządku narzuconego Polsce. Dlatego nie wolno było mu ustąpić ani o krok.
Pisarz niewygodny – do końca
Józef Mackiewicz pozostał wierny jednej zasadzie: nie wolno iść na kompromis z kłamstwem, nawet jeśli prawda jest politycznie nieopłacalna. Nie zabiegał o poklask, nie szukał uznania. Pisał po to, by ocalić prawdę – dla przyszłych pokoleń.
Dziś, gdy coraz częściej relatywizuje się zbrodnie komunizmu, jego słowa brzmią wyjątkowo aktualnie.
Pamięć o Józefie Mackiewiczu jest obowiązkiem ludzi wolnych.
Polish Sue pamięta.
Text : POLISH SUE
–En–
“Communism is an absolute evil.” Józef Mackiewicz – a writer who refused to be silenced.
On January 31, 1985, Józef Mackiewicz died in exile – one of the most uncompromising Polish writers of the 20th century, a witness to the era of totalitarianism and a ruthless accuser of communism.

A man who paid a high price for his loyalty to the truth and who remains inconvenient for the rest of his life – both to Poland’s enemies and to those who had learned to live in harmony with lies.
Mackiewicz had no doubts: communism was an absolute evil. Not “one among many,” not a “historical error,” not a “utopia that failed,” but a system based on lies, terror, and mass murder. And that, in his opinion, was why it had to be exposed without compromise.
A War That Didn’t Bring Freedom
Already during World War II, Mackiewicz wrote things that many found uncomfortable, even shocking. He argued that the Soviet Union’s victory over Germany did not mean liberation for Poland, but another occupation. History brutally confirmed his diagnosis: after 1945, Poland found itself in the Soviet sphere of influence, deprived of real sovereignty, ruled by an externally imposed regime.
Mackiewicz understood that communism was not an “other path,” but a civilizational threat—a system that destroys nations, memory, and truth.
Katyń—The Testimony That Couldn’t Be Given
In May 1943, after the Germans discovered the mass graves of Polish officers in Katyn, Józef Mackiewicz—with the consent of the Polish underground authorities—went there to observe the exhumation.
Not to serve German propaganda, but to see and describe the truth.
Upon his return, his famous interview, “Goniec Codzienny,” appeared in the pages of “Goniec Codzienny.” “I Saw It with My Own Eyes,” in which he recounted with cold precision what he saw at the site of the massacre of thousands of Polish officers murdered by the Soviets. It was an uncomfortable testimony, as it disrupted the narrative that was being imposed on the world after the war.
For telling the truth about Katyn, Mackiewicz was excommunicated, slandered, and sentenced to silence in communist Poland after the war.
“A Crime Without Trial and Punishment”
In 1948, the book “The Katyn Massacre in the Light of Documents” was published, with a foreword by General Władysław Anders. In subsequent years, the book was published in many languages under the title “Katyń – A Crime Without Trial and Punishment.” It was one of the most important works documenting Soviet responsibility for the Katyn massacre – at a time when the West preferred to remain silent and communist propaganda distorted history.
Mackiewicz knew that the Katyn lie was the foundation of the post-war order imposed on Poland. Therefore, he could not yield an inch.
An inconvenient writer – to the end
Józef Mackiewicz remained faithful to one principle: one must not compromise with lies, even if the truth is politically unprofitable. He did not seek applause, he did not seek recognition. He wrote to preserve the truth – for future generations.
Today, when the crimes of communism are increasingly relativized, his words resonate with particular relevance.
Remembering Józef Mackiewicz is the duty of free people.
Polish Sue remembers.
Text: POLISH SUE






Leave a comment