Cichociemni : Źródło zdjęcia – Archiwum. Polskie Radio

85 lat temu, w nocy z 15 na 16 lutego 1941 roku, rozpoczęła się jedna z najbardziej niezwykłych kart historii Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie – Operacja „Adolphus”, czyli pierwszy zrzut Cichociemnych do okupowanej Polski.

Był to początek elitarnej formacji spadochroniarzy Armii Krajowej – Cichociemni, szkolonych w Wielkiej Brytanii do działań dywersyjnych, wywiadowczych i organizacyjnych w kraju.

✈️ Pionierzy operacji

Wśród pierwszych skoczków znaleźli się:

rotmistrz Józef Zabielski ps. „Żbik” mjr Stanisław Krzymowski ps. „Kostka” kurier Czesław Raczkowski ps. „Orkan”

Operację przeprowadzono brytyjskim bombowcem RAF. Lot trwał niemal 12 godzin – w ekstremalnych warunkach pogodowych, przy ograniczonych możliwościach nawigacyjnych i stałym zagrożeniu wykrycia przez niemiecką obronę przeciwlotniczą.

📍 Nieplanowane lądowanie

Zgodnie z planem, zrzut miał nastąpić w rejonie Włoszczowy. Jednak wskutek błędów nawigacyjnych skoczkowie wylądowali na Śląsku Cieszyńskim, w okolicach wsi Dębowiec.

W ramach akcji dokonano również pierwszego zrzutu zasobników z radiostacjami, bronią oraz materiałami wybuchowymi. Niestety – sprzęt ten został przejęty przez Niemców.

🇵🇱 Początek legendy

Mimo trudności, operacja zakończyła się sukcesem – trzej emisariusze bezpiecznie dotarli do struktur konspiracyjnych. Był to symboliczny początek łączności powietrznej między Londynem a okupowaną Polską.

W latach 1941–1944 do kraju przerzucono 316 Cichociemnych. Wielu z nich odegrało kluczową rolę w strukturach Armia Krajowa, w tym w przygotowaniach i przebiegu Powstania Warszawskiego.

Operacja „Adolphus” pokazała, że mimo okupacji i podziału Europy, Polska nie była sama – a jej walka trwała zarówno na ziemi, jak i w powietrzu.

Tekst: Polish Sue

Leave a comment

Trending