
Postać Helena Wolińska-Brus do dziś budzi ogromne emocje.
Dla wielu historyków oraz rodzin ofiar okresu stalinowskiego pozostaje symbolem bezkarności aparatu komunistycznego terroru.
To ona uczestniczyła w śledztwie przeciwko jednemu z najwybitniejszych dowódców Polskiego Państwa Podziemnego – August Emil Fieldorf, zamordowanemu przez komunistyczne władze w 1953 roku.

Kariera w cieniu terroru
W czasie II wojny światowej Wolińska działała w strukturach komunistycznych, kierując biurem Sztabu Głównego Armii Ludowej.
Po wojnie rozpoczęła błyskawiczną karierę w aparacie bezpieczeństwa Polski Ludowej. Pracowała w Komendzie Głównej MO, a następnie w Naczelnej Prokuraturze Wojskowej.
Była oskarżycielką w procesach politycznych okresu stalinizmu. Wspólnie z Józef Światło prowadziła śledztwo przeciwko gen. Fieldorfowi „Nilowi”.
Zasiadała także w komisji weryfikującej sędziów i prokuratorów wojskowych – organie, który decydował o dalszych losach funkcjonariuszy wymiaru sprawiedliwości podporządkowanego władzy komunistycznej.
Więcej o Generale Fieldorfie – Nilu na linku:
Sprawa generała „Nila”
Generał Fieldorf, twórca i dowódca Kedywu Armii Krajowej, został aresztowany przez komunistyczne władze i skazany w sfingowanym procesie. Wyrok śmierci wykonano przez powieszenie 24 lutego 1953 roku.

Podpis Wolińskiej figurował na dokumentach oskarżenia.
Do jej tłumaczeń odniósł się m.in. Władysław Bartoszewski, współzałożyciel Żegoty, który sam padł ofiarą stalinowskich represji. Podkreślał, że sugestie o „antysemickiej nagonce” są bezpodstawne, a sprawa dotyczy odpowiedzialności za konkretne czyny – nie pochodzenia.
Europejski Nakaz Aresztowania i odmowa ekstradycji
W 2007 roku, na wniosek pionu śledczego IPN, Wojskowy Sąd Okręgowy w Warszawie wydał Europejski Nakaz Aresztowania wobec Wolińskiej. Już wcześniej brytyjskie Home Office odmówiło jej ekstradycji do Polski, powołując się na względy humanitarne – podeszły wiek i stan zdrowia.
Decyzja ta wywołała w Polsce falę oburzenia i pytania o sprawiedliwość dziejową. Dla rodzin ofiar oznaczała jedno: brak sądowego rozliczenia zbrodni stalinowskich.
Śmierć bez wyroku
Helena Wolińska-Brus zmarła w 2008 roku w Oksfordzie. Nigdy nie stanęła przed polskim sądem.
Dla wielu pozostaje symbolem dramatycznej prawdy o powojennej Polsce – o państwie, w którym bohaterowie byli mordowani, a ich oskarżyciele przez lata żyli spokojnie na emigracji.
Historia ta wciąż przypomina, że pamięć o ofiarach jest obowiązkiem kolejnych pokoleń – nawet wtedy, gdy sprawcy unikają odpowiedzialności.
Text: Polish Sue
Zdjęcia: IPN, Archiwum






Leave a comment