ORP Błyskawica. Źródło foto: IPN ( koloryzowane )

Dwadzieścia lat temu, 28 czerwca 2006 roku, w Gdyni odbyła się historyczna uroczystość podpisania umowy partnerskiej pomiędzy dwoma legendarnymi niszczycielami z okresu II wojny światowej – polskim ORP Błyskawica i kanadyjskim HMCS Haida. Partnerstwo zostało oficjalnie przypieczętowane 22 września 2007 roku podczas drugiej ceremonii, która odbyła się w Hamilton w prowincji Ontario w Kanadzie.

Był to symboliczny sojusz dwóch okrętów, których wojenne dokonania na trwałe zapisały się w historii marynarki wojennej.

ORP BŁYSKAWICA (foto: IPN)

Dziś ORP Błyskawica jest najstarszym zachowanym niszczycielem na świecie, natomiast HMCS Haida jest ostatnim istniejącym niszczycielem typu Tribal. Oba okręty pełnią obecnie funkcję muzeów – Błyskawica w Gdyni, a Haida w Hamilton – pielęgnując wspólne dziedzictwo morskie Polski i Kanady oraz pamięć o zwycięstwie aliantów w II wojnie światowej.

Wspólna walka na Atlantyku

Od maja do września 1944 roku ORP Błyskawica i HMCS Haida służyły ramię w ramię w składzie 10. Flotylli Niszczycieli. Operując na wodach Kanału La Manche i Zatoki Biskajskiej, uczestniczyły w licznych ofensywnych patrolach przeciwko niemieckim siłom morskim.

ORP BŁYSKAWICA (foto: IPN)

Jedna z ich najbardziej udanych akcji miała miejsce w lipcu 1944 roku, gdy oba niszczyciele przechwyciły niemiecki konwój w pobliżu Lorient w Bretanii. W trakcie walki zniszczyły dwa niemieckie ścigacze okrętów podwodnych, zatopiły statek handlowy oraz podpaliły dwa kolejne statki transportowe.

Ich współpraca była dowodem bliskich relacji pomiędzy flotami alianckimi oraz ważnego wkładu Polskiej Marynarki Wojennej na uchodźstwie, walczącej u boku Royal Navy i Royal Canadian Navy.

ORP Błyskawica – legendarny niszczyciel Polski

Zbudowany na wyspie Wight w latach 1935–1936, ORP Błyskawica, wraz ze swoim bliźniaczym okrętem ORP Grom, należał do najszybszych i najlepiej uzbrojonych niszczycieli swoich czasów.

Do dziś pozostaje wyjątkowym okrętem w historii światowej marynarki wojennej – był jedynym alianckim okrętem wojennym, który służył przez cały okres II wojny światowej, a także jedynym okrętem Marynarki Wojennej RP odznaczonym Orderem Virtuti Militari, najwyższym polskim odznaczeniem wojennym za męstwo.

Na kilka godzin przed niemiecką inwazją na Polskę, 1 września 1939 roku, Błyskawica opuściła Bałtyk w ramach Planu „Peking”, płynąc wraz z ORP Grom i ORP Burza. Eskortowane przez brytyjskie niszczyciele HMS Wallace i HMS Wanderer, polskie okręty bezpiecznie dotarły do Wielkiej Brytanii, gdzie natychmiast włączyły się do działań wojennych po stronie aliantów.

ORP BŁYSKAWICA (foto: IPN)

7 września 1939 roku Błyskawica prawdopodobnie jako pierwszy polski niszczyciel zaatakowała niemiecki okręt podwodny.

Podczas wojny uczestniczyła w kampanii norweskiej, ewakuacji Dunkierki, eskortowała konwoje atlantyckie, działała na Morzu Śródziemnym i brała udział w niezliczonych patrolach na wodach Europy. W czasie wojny uszkodziła lub prawdopodobnie zatopiła trzy okręty podwodne, zestrzeliła cztery (a być może nawet siedem) samolotów nieprzyjaciela oraz – wspólnie z innymi okrętami alianckimi – zatopiła niemieckie niszczyciele, statki handlowe i wiele mniejszych jednostek.

Obrona Cowes

Najbardziej znanym epizodem w historii Błyskawicy była noc z 4 na 5 maja 1942 roku.

Podczas remontu w suchym doku w Cowes na wyspie Wight dowódca okrętu, komandor Wojciech Francki, zignorował rozkaz całkowitego wyładowania amunicji przed rozpoczęciem prac remontowych. Decyzja ta okazała się kluczowa.

Gdy Luftwaffe przeprowadziła zmasowany nalot na Cowes, polscy marynarze natychmiast obsadzili stanowiska bojowe. Przez niemal dwie godziny prowadzili nieprzerwany ogień przeciwlotniczy, chłodząc rozgrzane lufy dział wodą pompowaną bezpośrednio z rzeki.

Siła ognia zmusiła niemieckie bombowce do utrzymywania większej wysokości, znacząco zmniejszając celność bombardowania. Załoga postawiła również zasłonę dymną nad portem, utrudniając pilotom odnalezienie celów.

ORP BŁYSKAWICA (foto: IPN)

Po zakończeniu nalotu polscy marynarze zeszli na ląd, gasząc pożary i pomagając rannym.

Poza lokalnymi oddziałami obrony przeciwlotniczej oraz niewielką grupą żołnierzy Wolnej Francji, załoga Błyskawicy stanowiła główną siłę broniącą miasta tej nocy. Ich odwaga uratowała Cowes przed katastrofalnymi zniszczeniami – czyn ten do dziś wspominany jest z wdzięcznością na wyspie Wight.

HMCS Haida – „Najbardziej Waleczny Okręt” Kanady

Zwodowany w sierpniu 1942 roku, HMCS Haida bardzo szybko zdobył opinię jednego z najwybitniejszych okrętów Royal Canadian Navy.

Foto: HMCS Haida zacumowany w Hamilton w prowincji Ontario jako okręt-muzeum. Źródło: Wikipedia

Nazywany „The Fightingest Ship in the Royal Canadian Navy” („Najbardziej Waleczny Okręt Królewskiej Marynarki Kanadyjskiej”), zniszczył – samodzielnie lub wspólnie z innymi okrętami alianckimi – czternaście jednostek nieprzyjaciela, więcej niż jakikolwiek inny kanadyjski okręt wojenny. Stał się również najbardziej odznaczonym okrętem w historii kanadyjskiej marynarki wojennej.

Pełniąc głównie rolę niszczyciela eskortowego i osłonowego, odegrał znaczącą rolę w Bitwie o Atlantyk, chroniąc alianckie konwoje przed niemieckimi okrętami podwodnymi i jednostkami nawodnymi.

Wraz ze swoim bliźniaczym okrętem HMCS Huron uczestniczył także w jednej z ostatnich operacji bojowych Royal Canadian Navy podczas II wojny światowej, przeprowadzonej między 29 kwietnia a 2 maja 1945 roku, skutecznie unikając trafienia niemieckimi torpedami.

Po zakończeniu wojny Haida służyła z wyróżnieniem podczas wojny koreańskiej, po czym została wycofana ze służby.

Choć początkowo planowano jej złomowanie, społeczne poparcie doprowadziło do powstania komitetu, który ocalił okręt. Przez blisko czterdzieści lat cumowała w Toronto jako popularna atrakcja turystyczna, oddając nawet salwy honorowe podczas plenerowych wykonań Uwertury 1812 Piotra Czajkowskiego przez Toronto Symphony Orchestra.

Po gruntownej renowacji została przeniesiona do Hamilton w Ontario, gdzie do dziś pozostaje jednym z najważniejszych muzeów morskich Kanady.

Wspólny dowódca

Jednym z mniej znanych ogniw łączących oba słynne niszczyciele jest komandor Konrad Namieśniowski, który dowodził ORP Błyskawica w okresie jej wspólnej służby z Haidą.

Po wojnie pozostał w Wielkiej Brytanii, a w 1949 roku wyemigrował do Kanady. W latach 1954–1961 służył w Royal Canadian Navy w stopniu Captain, jeszcze bardziej umacniając wyjątkowe więzi pomiędzy Polską i Kanadą.

Zachowanie wspólnego dziedzictwa

Partnerstwo pomiędzy HMCS Haida i ORP Błyskawica jest czymś znacznie więcej niż symboliczną umową. To wyraz trwałej przyjaźni zrodzonej podczas wojny pomiędzy polskimi i kanadyjskimi marynarzami, którzy wspólnie walczyli o wolność.

Autorka artykułu z Załogą ORP Błyskawica – podczas pierwszej edycji “DNI ORP BŁYSKAWICA” organizowanych przez Stowarzyszenie Polish Sue w POSK.
Londyn, czerwiec 2023 r.

Dziś oba okręty-muzea nadal uczą kolejne pokolenia o odwadze, poświęceniu i współpracy aliantów podczas II wojny światowej.

Niezależnie od tego, czy odwiedzimy Hamilton, czy Gdynię, wejście na pokład jednego z tych legendarnych niszczycieli jest wyjątkową okazją, by poznać jedną z najpiękniejszych historii morskich II wojny światowej oraz oddać hołd marynarzom, którzy na nich służyli.

Autorka: Iwona Golińska, Polish Sue

Źródło:   IPN

Zdjęcia:  IPN, Polish Sue

Leave a comment

Trending