Piloci Dywizjonu 303 na lotnisku RAF Northolt, 26 września 1940 r. Na zdjęciu m.in.: Mirosław Ferić, John Kent, Bogdan Grzeszczak, Jerzy Radomski, Jan Zumbach, Witold Łokuciewski, Bogusław Mierzwa, Zdzisław Henneberg, Jan Rogowski i Eugeniusz Szaposznikow.

10 lipca 1940 roku rozpoczęła się Bitwa o Anglię – pierwsza wielka porażka militarna III Rzeszy podczas II wojny światowej. Trwająca od lipca do października 1940 roku kampania powietrzna stała się punktem zwrotnym wojny i udowodniła, że niemiecka machina wojenna nie jest niezwyciężona. W 2026 roku przypada 86. rocznica tych wydarzeń – to doskonała okazja, aby przypomnieć niezwykły wkład polskich lotników w obronę Wielkiej Brytanii i zwycięstwo Aliantów.

Polacy stanęli do walki o wolność Europy

W Bitwie o Anglię uczestniczyło 71 eskadr myśliwskich Royal Air Force. Łącznie walczyło w nich około 3 tysięcy pilotów, z czego 1 839 stanowili Brytyjczycy. U ich boku służyli lotnicy z Polski, Czechosłowacji, Kanady, Nowej Zelandii, Australii, Belgii, Francji, Irlandii oraz Stanów Zjednoczonych.

Polacy odegrali wyjątkową rolę. W walkach powietrznych uczestniczyło 144 polskich pilotów, z których ponad 80 służyło w brytyjskich eskadrach. Ponadto Polskie Siły Powietrzne wystawiły około 8 tysięcy żołnierzy, w tym mechaników, personel naziemny, radiotelegrafistów i specjalistów odpowiedzialnych za utrzymanie samolotów w gotowości bojowej.

15 sierpnia 1940 roku gotowość bojową osiągnął Dywizjon 302 „Poznański”, a 30 sierpnia do walki przystąpił legendarny Dywizjon 303 im. Tadeusza Kościuszki.

Od nieufności do podziwu

Początkowo Brytyjczycy odnosili się do polskich lotników z rezerwą. Klęska kampanii wrześniowej 1939 roku sprawiła, że wielu uważało Polaków za żołnierzy pokonanych. Uważano również, że RAF dysponuje nowocześniejszym systemem szkolenia i lepszymi procedurami walki.

Polscy piloci bardzo szybko udowodnili jednak swoją wartość. Dzięki doświadczeniu zdobytemu podczas walk w Polsce i Francji, niezwykłej odwadze oraz determinacji stali się jednymi z najskuteczniejszych pilotów całej kampanii. Ich skuteczność sprawiła, że zyskali opinię pilotów odważnych, walczących niezwykle agresywnie i niebojących się podejmować ryzyka.

Ogromny wpływ na utrwalenie legendy polskich lotników miała wydana już w 1940 roku książka Arkadego Fiedlera „Dywizjon 303”, która zdobyła ogromną popularność zarówno w Wielkiej Brytanii, jak i w okupowanej Polsce.

Fenomen Dywizjonu 303

Najbardziej znaną polską jednostką Bitwy o Anglię był Dywizjon 303 Warszawski im. Tadeusza Kościuszki. Przez wiele lat uznawano go za najskuteczniejszą eskadrę całej kampanii.

W czasie wojny przypisywano mu 126 zestrzeleń. Dziś historycy podkreślają, że rzeczywista liczba potwierdzonych zwycięstw była niższa i wynosiła około 50. Warto jednak pamiętać, że zawyżanie liczby zestrzeleń było zjawiskiem powszechnym we wszystkich eskadrach RAF. Dla porównania – brytyjski Dywizjon 603, uznawany za jedną z najskuteczniejszych jednostek, osiągnął około 60 potwierdzonych zwycięstw.

Co ciekawe, Dywizjon 303 nie składał się wyłącznie z Polaków. Najskuteczniejszym pilotem jednostki był czeski lotnik Josef František, któremu przypisuje się 17 pewnych zwycięstw powietrznych.

Wśród polskich bohaterów znaleźli się: Jan Zumbach, Witold Łokuciewski, Mirosław Ferić, Zdzisław Henneberg, Bogdan Grzeszczak i Jerzy Radomski – nazwiska, które do dziś pozostają symbolem odwagi i profesjonalizmu.

Zwycięstwo, które zmieniło losy wojny

Bitwa o Anglię zakończyła się umownie 31 października 1940 roku. Było to pierwsze strategiczne zwycięstwo Aliantów nad III Rzeszą. Niemcy nie zdobyli przewagi w powietrzu, co uniemożliwiło realizację planowanej inwazji na Wyspy Brytyjskie.

Choć Luftwaffe kontynuowała później bombardowania brytyjskich miast, miały one już głównie charakter terrorystyczny. Jednym z najbardziej tragicznych przykładów był nalot na Coventry 14 listopada 1940 roku.

Bohaterowie, o których zapomniano

Mimo ogromnego wkładu Polaków w zwycięstwo, zakończenie wojny przyniosło im gorzkie rozczarowanie.

Podczas londyńskiej Parady Zwycięstwa w 1946 roku Polskie Siły Zbrojne na Zachodzie nie zostały oficjalnie zaproszone do udziału. Jedynie niewielka grupa polskich lotników RAF otrzymała możliwość uczestnictwa, jednak nie pozwolono im maszerować pod biało-czerwoną flagą. Wielu polskich weteranów odmówiło udziału w takich warunkach i oglądało defiladę z chodników.

Był to bolesny symbol politycznych decyzji podjętych po zakończeniu wojny, gdy Polska znalazła się pod dominacją Związku Sowieckiego.

Pamięć, która zobowiązuje

W 86. rocznicę rozpoczęcia Bitwy o Anglię oddajemy hołd wszystkim polskim lotnikom oraz tysiącom członków personelu naziemnego Polskich Sił Powietrznych, którzy walczyli o wolność Wielkiej Brytanii i Europy.

Ich odwaga, profesjonalizm i poświęcenie pozostają jednym z najpiękniejszych rozdziałów wspólnej historii Polski i Wielkiej Brytanii.

Dla Polish Sue Association pamięć o polskich lotnikach nie jest jedynie elementem historii. To zobowiązanie do pielęgnowania ich dziedzictwa i przekazywania go kolejnym pokoleniom. Od lat organizujemy uroczystości, wystawy i wydarzenia edukacyjne poświęcone bohaterom Polskich Sił Powietrznych, przypominając, że wolność Wielkiej Brytanii została obroniona również dzięki odwadze polskich skrzydeł.

„Nigdy w dziejach ludzkich konfliktów tak wielu nie zawdzięczało tak wiele tak nielicznym.”
– Winston Churchill

Tekst: Polish Sue

Leave a comment

Trending