Warszawa walczyła. Jej mieszkańcy ginęli. Armia Krajowa wołała o pomoc. A tuż za Wisłą Armia Czerwona czekała.

12 sierpnia 1944 roku brytyjski premier Winston Churchill po raz kolejny zwrócił się do sowieckiego przywódcy Józefa Stalina z apelem o pomoc dla polskich powstańców walczących w Warszawie.

Odpowiedź Stalina była wstrząsająca.

Sowiecki dyktator określił Powstanie Warszawskie jako „bezmyślną, żałosną awanturę” i jasno dał do zrozumienia, że sowieckie dowództwo wojskowe nie zamierza się w nie angażować.

„Bezmyślna, żałosna awantura” – tak Józef Stalin określił powstanie warszawskie.

Dla mieszkańców Warszawy nie była to żadna „awantura”.

Była to walka o przetrwanie ich miasta i o przyszłość niepodległej Polski.


„GDZIE SĄ NASI ALIANCCY PRZYJACIELE?”

11 sierpnia 1944 roku brytyjski Daily Mirror opublikował artykuł zatytułowany „Warsaw Tragedy” – „Tragedia Warszawy”, opisujący dramatyczną sytuację w polskiej stolicy.

Gazeta informowała, że trwa „trzecia bitwa Warszawy”.

Mieszkańcy miasta zadawali proste, ale rozpaczliwe pytanie:

„Gdzie są nasi alianccy przyjaciele?”

Powstanie Warszawskie rozpoczęło się 1 sierpnia 1944 roku, kiedy żołnierze Armii Krajowej wystąpili przeciwko niemieckiemu okupantowi.

Cel był jasny: wyzwolić Warszawę przed wkroczeniem wojsk sowieckich i pokazać, że Polskie Państwo Podziemne pozostaje prawowitą polską władzą.

Powstanie miało trwać zaledwie kilka dni.

Zamiast tego polski opór trwał 63 dni.


DLACZEGO STALIN NIE CHCIAŁ POMÓC?

Odpowiedź znajduje się nie tylko na polu walki, ale również w politycznych ambicjach Stalina.

Armia Krajowa reprezentowała niezależną polską siłę wojskową i polityczną, podporządkowaną legalnemu Rządowi RP na Uchodźstwie w Londynie.

Zwycięstwo powstania mogło doprowadzić do powstania w Warszawie niezależnej polskiej władzy jeszcze przed wkroczeniem Armii Czerwonej do miasta.

To zagrażało planom Stalina.

Moskwa przygotowywała się do narzucenia Polsce komunistycznego systemu władzy poprzez Polski Komitet Wyzwolenia Narodowego (PKWN).

Wyzwolona Warszawa kontrolowana przez Armię Krajową byłaby potężnym symbolem tego, że Polska posiada własną władzę polityczną i własne siły zbrojne – niezależne od Moskwy.

Dla Stalina było to nie do zaakceptowania.

Powstanie warszawskie. Kobiety czerpiące wodę z rynny. Zdjęcie: Archiwum IPN.

ARMIA CZERWONA STAŁA U BRAM WARSZAWY

Latem 1944 roku wojska sowieckie dotarły na przedpola Warszawy.

Jednak gdy rozpoczęło się Powstanie Warszawskie, sowiecka ofensywa zatrzymała się.

Armia Czerwona nie rozpoczęła decydującego szturmu na Warszawę, którego powstańcy tak bardzo potrzebowali.

Niemcy otrzymali czas.

Czas na przegrupowanie.

Czas na sprowadzenie posiłków.

Czas na zniszczenie polskiego oporu.

W Warszawie żołnierze Armii Krajowej walczyli z ogromną odwagą, ale dysponowali dramatycznie ograniczonymi zapasami.

Brakowało amunicji, broni, żywności i ciężkiego sprzętu.

Przeciwko sobie mieli jedną z najpotężniejszych machin wojennych Europy.

I w dużej mierze walczyli samotnie.


ZACHÓD PRÓBOWAŁ RATOWAĆ WARSZAWĘ

Wielka Brytania i Stany Zjednoczone próbowały udzielić pomocy poprzez zrzuty lotnicze.

Alianckie samoloty startowały z baz we Włoszech, przewożąc broń, amunicję, żywność i środki medyczne.

Misje te były niezwykle niebezpieczne.

Samoloty musiały pokonać setki kilometrów nad terytorium kontrolowanym przez Niemców, dotrzeć do Warszawy, a następnie odbyć długą drogę powrotną do Włoch.

Istniał jednak sposób, aby znacznie zwiększyć skuteczność tych operacji.

Gdyby Związek Sowiecki zezwolił alianckim samolotom na lądowanie na lotniskach znajdujących się pod kontrolą sowiecką, mogłyby one przewozić znacznie większe ilości zaopatrzenia i ograniczyć ogromne odległości, które musiały pokonywać.

Alianci zwrócili się więc do Moskwy o zgodę.

Moskwa powiedziała NIE.

Powstanie warszawskie. Żołnierz Armii Krajowej walczący w zrujnowanej Warszawie. Zdjęcie: Archiwum IPN.

„AWANTURNICY”

Brytyjski ambasador został wezwany przez sowieckiego wiceministra spraw zagranicznych Andrieja Wyszyńskiego.

Stanowisko Moskwy było jednoznaczne: Związek Sowiecki nie zezwoli alianckim samolotom na korzystanie z sowieckich lotnisk w celu udzielania pomocy powstańcom warszawskim.

Sowieckie władze przedstawiały powstanie jako dzieło „awanturników” i twierdziły, że rząd sowiecki nie może przyczyniać się do ich działań.

Te słowa mówiły bardzo wiele.

Podczas gdy Polacy walczyli i ginęli na ulicach Warszawy, sowieckie kierownictwo odmawiało ułatwienia dostarczenia powstańcom znacznie większej pomocy alianckiej.

Niemiecki ciężki moździerz typu Karl-Gerät ostrzeliwujący Warszawę podczas powstania. Zdjęcie: Archiwum IPN.

63 DNI BOHATERSTWA

Powstanie Warszawskie zakończyło się 2 października 1944 roku.

Po 63 dniach walk powstańcy zostali zmuszeni do kapitulacji.

Cena była katastrofalna.

Zginęły dziesiątki tysięcy żołnierzy Armii Krajowej.

Życie straciło również około 150–180 tysięcy cywilnych mieszkańców Warszawy.

A potem nastąpił kolejny akt zniszczenia.

Niemcy rozpoczęli systematyczne burzenie Warszawy.

Wysadzano budynki.

Niszczono zabytki.

Palono domy.

Całą stolicę celowo zamieniano w ruiny.

Ale jednej rzeczy nie udało się zniszczyć.

Pamięci o Warszawie.

Powstanie Warszawskie. Kobiety przygotowujące posiłek. Zdjęcie: Archiwum IPN.

WARSZAWA PAMIĘTA

Dziś, 82 lata później, wiemy, że Powstanie Warszawskie nie było żadną „bezmyślną, żałosną awanturą”.

Było jednym z najbardziej niezwykłych aktów oporu w okupowanej Europie.

Było walką o wolność, godność i prawo narodu polskiego do decydowania o własnej przyszłości.

Powstańcy wiedzieli, że szanse są przeciwko nim.

Mimo to walczyli.

Walczyli, ponieważ wierzyli, że Polska powinna być wolna.

Ich ofiara stała się częścią historii narodu, który odmówił zgody na własne unicestwienie.

Warszawa walczyła.

Warszawa cierpiała.

Warszawa przetrwała.

Warszawa pamięta.

Cześć i chwała Bohaterom Powstania Warszawskiego.

Pamiętamy.


Na podstawie materiałów i dokumentów historycznych, w tym materiałów Muzeum Powstania Warszawskiego.

Aby dowiedzieć się więcej o Powstaniu 1944, zachęcamy do wysłuchania wywiadu z Iwoną Golińską (Polish Sue) oraz Aleksandrą Dudą (Muzeum Powstania Warszawskiego) pod poniższym linkiem:

https://youtu.be/xxj9qVsYflI?is=ux-y6eglPt_gTC6-

Tekst: POLISH SUE
Pamiętamy o polskiej historii w Wielkiej Brytanii i na świecie.

Zdjęcia / Źródła: Instytut Pamięci Narodowej oraz Muzeum Powstania Warszawskiego.

Leave a comment

Trending