Historia | Pamięć | Polsko-brytyjskie dziedzictwo
Są ludzie, których życie wykracza daleko poza granice jednego kraju. Są też tacy, którzy choć urodzili się za granicą, całym sercem związali się z Polską. Do tego wyjątkowego grona należała Sue Ryder – brytyjska filantropka, bohaterka czasu wojny, przyjaciółka Polski i Polaków, znana jako Lady Ryder of Warsaw.

Jej historia jest niezwykłym świadectwem odwagi, wierności wartościom, chrześcijańskiego miłosierdzia i odpowiedzialności za drugiego człowieka. To również historia szczególnej więzi między Wielką Brytanią a Polską, która narodziła się w najtrudniejszych latach II wojny światowej.
Dla Polish Sue postać Lady Ryder ma znaczenie szczególne. Jej życie pokazuje, że pamięć o bohaterach nie powinna ograniczać się do uroczystości, tablic i pomników. Najpiękniejszym sposobem oddania im hołdu jest kontynuowanie wartości, za które walczyli.
Od młodej ochotniczki do współpracowniczki polskiej sekcji SOE
Margaret Susan Ryder, znana całemu światu jako Sue Ryder, związała swoje życie z Polską jeszcze podczas II wojny światowej.
Kiedy we wrześniu 1939 roku wybuchła wojna, Sue była bardzo młoda. W wieku zaledwie 16 lat zgłosiła się na ochotnika do First Aid Nursing Yeomanry (FANY) – formacji pomocniczej zajmującej się między innymi zadaniami medycznymi i wsparciem wojskowym.
Później została skierowana do polskiej sekcji Special Operations Executive (SOE), brytyjskiej organizacji utworzonej w celu wspierania ruchów oporu w okupowanej Europie.
Właśnie tam zetknęła się z polskimi żołnierzami i konspiratorami, w tym z Cichociemnymi – elitą polskich spadochroniarzy Armii Krajowej, którzy podejmowali niezwykle niebezpieczne misje na terenach okupowanej Polski.

Odwaga, determinacja, poczucie humoru i niezłomność polskich żołnierzy wywarły na niej ogromne wrażenie. Nie były to dla niej jedynie wojenne znajomości. Spotkania te ukształtowały jej późniejsze życie i sposób rozumienia patriotyzmu.
Po wojnie Sue wielokrotnie podkreślała, jak wiele zawdzięczała swoim polskim przyjaciołom. To właśnie doświadczenia z okresu służby w SOE sprawiły, że Polska stała się dla niej krajem szczególnie bliskim.
„Żywy Pomnik” – idea, która zmieniła życie tysięcy ludzi
Kiedy zakończyła się wojna, Sue Ryder nie potrafiła pozostać obojętna wobec cierpienia, które zobaczyła w okupowanej Europie.
Zaangażowała się w pomoc osobom ocalałym z niemieckich obozów koncentracyjnych, chorym, niepełnosprawnym, bezdomnym i ludziom pozbawionym środków do życia. Wielu byłych więźniów obozów, szczególnie Polaków, potrzebowało długotrwałej opieki i rehabilitacji.
W 1953 roku w angielskiej miejscowości Cavendish, w hrabstwie Suffolk, powołała Sue Ryder Foundation. Początki działalności były skromne, ale jej idea szybko przekroczyła granice Wielkiej Brytanii.

Leonard Cheshire i Sue Ryder wraz z dziećmi – Jeromym i Gigi (Elizabeth) – w ogrodzie w Cavendish.
Źródło zdjęcia: News Syndication CC
Fundacja tworzyła domy opieki, ośrodki rehabilitacyjne, szpitale i hospicja. Z czasem działalność objęła wiele krajów, a szacunkowo z różnych form pomocy skorzystało około pół miliona osób.
Najważniejszą ideą Sue Ryder stał się „Żywy Pomnik” (Living Memorial) – niezwykła koncepcja upamiętniania ofiar wojny poprzez konkretne dobro czynione dla żyjących.
Sue nie chciała, aby pamięć o poległych ograniczała się do kamiennych monumentów i tablic pamiątkowych. Uważała, że najlepszym hołdem dla tych, którzy oddali życie, jest pomoc człowiekowi cierpiącemu, samotnemu i potrzebującemu.
W książce Jutro należy do nich, wydanej w Polsce w 1978 roku, pisała:
„Powinno się przychodzić z pomocą chorym, nieszczęśliwym i będącym w potrzebie, gdziekolwiek by byli, niezależnie od narodowości i religii”.
Ta myśl stała się fundamentem jej działalności i jednym z najważniejszych przesłań, jakie pozostawiła kolejnym pokoleniom.
Polska – kraj, który nazywała swoją ojczyzną
Polska zajmowała szczególne miejsce w życiu Sue Ryder. Nie była to jedynie sympatia do kraju, który poznała podczas wojny. Była to głęboka więź z polskim narodem, jego historią, kulturą i doświadczeniem walki o wolność.

Sue mówiła o Polakach „My, Polacy”. Wielokrotnie podkreślała, że czuje się związana z naszym krajem.
W 1978 roku, otrzymując tytuł parowski i dożywotnie miejsce w brytyjskiej Izbie Lordów, wybrała tytuł Baroness Ryder of Warsaw – Lady Ryder of Warsaw.
Był to jej osobisty hołd dla Polski i polskich bohaterów, których poznała podczas II wojny światowej.

Jej zaangażowanie w pomoc Polsce było imponujące.
Według materiałów poświęconych jej działalności ufundowała w naszym kraju około 30 placówek, obejmujących domy opieki, szpitale i hospicja.
Wspierała również byłych więźniów obozów koncentracyjnych oraz osoby wymagające specjalistycznej opieki.
Nie była to pomoc jednorazowa.
Sue Ryder osobiście interesowała się funkcjonowaniem placówek, odwiedzała je, dostarczała potrzebne wyposażenie i utrzymywała kontakt z ich mieszkańcami.
Polska pozostawała jednym z najważniejszych obszarów jej działalności charytatywnej.
Nałęczów – Pawilon Angielski jako jeden z „Żywych Pomników”
Szczególnym śladem działalności Lady Ryder jest Nałęczów.
W latach 1960–1961 powstał tam Dom Sue Ryder, przeznaczony dla około 30 pacjentów cierpiących na schorzenia płuc i układu krążenia. Placówka funkcjonowała jako oddział pneumonologiczny związany z Uzdrowiskiem Nałęczów.
Budynek był skromny i miał przede wszystkim spełniać funkcję leczniczą. Z czasem jednak popadł w ruinę.

W jego miejscu powstał później nowy obiekt, który zachował nazwę Pawilonu Angielskiego.
Dziś znajduje się tam kameralny obiekt leczniczo-uzdrowiskowy Zakładu Leczniczego „Uzdrowisko Nałęczów” SA.
Pamięć o fundatorce przypomina tablica upamiętniająca Sue Ryder. Uzdrowisko Nałęczów +1

Pawilon Angielski jest czymś więcej niż elementem architektury uzdrowiskowej.
To materialny ślad brytyjsko-polskiej przyjaźni oraz dowód na to, że idea Sue Ryder miała bardzo konkretny wymiar: zapewnić człowiekowi opiekę, bezpieczeństwo i godność.
W czerwcu 2023 roku Uzdrowisko Nałęczów zorganizowało angielski weekend, podczas którego odsłonięto tablicę jubileuszową poświęconą filantropce. Wydarzenie przypomniało mieszkańcom i kuracjuszom o jej związkach z Nałęczowem oraz o znaczeniu ufundowanego przez nią Domu.

Leonard Cheshire – małżeństwo dwóch niezwykłych ludzi
W życiu Sue Ryder ważną rolę odegrał również Leonard Cheshire – brytyjski pilot RAF, odznaczony za służbę podczas II wojny światowej, który po zakończeniu wojny poświęcił się pomocy osobom z niepełnosprawnościami.
Pobrali się 5 kwietnia 1959 roku w Bombaju w Indiach. Łączyły ich głęboka wiara, doświadczenia wojenne i przekonanie, że człowiek potrzebujący pomocy nigdy nie powinien zostać pozostawiony samemu sobie.

Oboje prowadzili działalność charytatywną, tworząc organizacje i placówki pomagające ludziom na całym świecie.
Ich małżeństwo było partnerstwem opartym na wspólnych wartościach. Wspierali się w realizacji swoich misji, a ich działalność pozostawiła trwały ślad w historii brytyjskiej i międzynarodowej filantropii.
Odznaczenia i uznanie Polski
Działalność Sue Ryder została doceniona zarówno w Wielkiej Brytanii, jak i w Polsce.
Wśród licznych wyróżnień znalazły się:
- Order św. Michała i św. Jerzego;
- Order Imperium Brytyjskiego;
- Krzyż Komandorski Orderu Odrodzenia Polski;
- odznaczenie Pro Ecclesia et Pontifice;
- Order Ecclesia Populoque Servitium Praestanti;
- osiem doktoratów honoris causa brytyjskich uniwersytetów.
Szczególnie bliskim jej sercu wyróżnieniem był Order Uśmiechu, przyznany przez polskie dzieci w 1983 roku.
Otrzymała również honorowe obywatelstwo Warszawy, Gdyni i Konstancina-Jeziorny.

Wszystkie te wyróżnienia potwierdzały, że jej działalność nie była postrzegana wyłącznie jako praca brytyjskiej działaczki charytatywnej. Sue Ryder stała się postacią ważną również dla polskiej historii i pamięci narodowej.
Dziedzictwo, które zobowiązuje kolejne pokolenia
Sue Ryder zmarła 2 listopada 2000 roku w Anglii. Pozostawiła po sobie nie tylko fundację i liczne placówki, ale przede wszystkim ideę, która pozostaje aktualna do dziś.
Jej historia jest ważnym elementem wspólnego dziedzictwa Polski i Wielkiej Brytanii. Przypomina o polskich żołnierzach, Cichociemnych, współpracy wojennej oraz o przyjaźni, która zrodziła się w najtrudniejszych czasach.
W 2016 roku w Warszawie powstało Muzeum Sue Ryder, gromadzące pamiątki i dokumenty związane z jej życiem i działalnością. Materiały archiwalne dotyczące Lady Ryder są również przedmiotem współpracy z Instytutem Pileckiego.

Dla nas, działających na rzecz zachowania polskiej historii i dziedzictwa narodowego w Wielkiej Brytanii, postać Sue Ryder ma szczególne znaczenie.

Foto. Polish Sue
Polish Sue Association, założone w Londynie w 2016 roku, powstało z potrzeby pielęgnowania pamięci o Lady Ryder of Warsaw oraz kontynuowania wartości, które reprezentowała: szacunku dla historii, pamięci o bohaterach, solidarności i pomocy drugiemu człowiekowi.
Warto pamiętać, że Sue Ryder była nie tylko brytyjską filantropką, która pomagała Polakom. Była kobietą, która dostrzegła w polskim narodzie wyjątkowe wartości i uczyniła z nich część własnej tożsamości.

Jej historia powinna być znana nie tylko Polakom, lecz także młodemu pokoleniu Brytyjczyków, szczególnie osobom o polskich korzeniach, które budują swoją tożsamość na styku dwóch kultur.
Nie możemy pozwolić, aby pamięć o tak niezwykłej postaci została zapomniana.
Pamięć jest zobowiązaniem
Przesłanie Sue Ryder pozostaje niezwykle aktualne.
W świecie, w którym tak łatwo zapomnieć o ludziach starszych, chorych, samotnych i potrzebujących, jej życie przypomina nam, że prawdziwa wielkość człowieka mierzy się nie tytułami i odznaczeniami, ale tym, ile dobra pozostawił po sobie.
Kamienne pomniki upamiętniają przeszłość. Żywy Pomnik Sue Ryder przypomina nam, że pamięć powinna mieć również ludzką twarz.
To właśnie jest dziedzictwo Lady Ryder of Warsaw – kobiety, która pokochała Polskę i przez całe życie udowadniała, że dobro nie zna granic.
Autorka: Iwona Golińska, MBA Prezes i założycielka Polish Sue Association Sekretarz i członkini Rady Polonii i Polaków za Granicą przy Prezydencie RP Laureatka nagrody IPN „Ambasador Polskiej Historii” 2024





Leave a Reply