Uwłaszczenie nomenklatury, RSW „Prasa-Książka-Ruch”, spółka „Transakcja” i ciągłość personalna między PRL a III Rzecząpospolitą
Transformacja po 1989 r. przyniosła Polsce wolność polityczną, gospodarkę rynkową i możliwość budowania prywatnego majątku. Dla wielu obywateli był to jednak start bez oszczędności, nieruchomości, kapitału i doświadczenia biznesowego.

Część osób związanych z aparatem partyjnym, administracją i zarządzaniem przedsiębiorstwami państwowymi dysponowała natomiast kontaktami, wiedzą o instytucjach oraz dostępem do informacji, które w okresie gwałtownych zmian mogły mieć dużą wartość.
W tym kontekście pojawia się pojęcie uwłaszczenia nomenklatury. Należy jednak rozróżniać fakty udokumentowane, interpretacje historyczne i hipotezy wymagające dalszych badań. Same powiązania personalne nie są dowodem bezprawnego działania.
Czym było uwłaszczenie nomenklatury?
Termin uwłaszczenie nomenklatury odnosi się do procesów, w których część działaczy partyjnych, menedżerów przedsiębiorstw państwowych i wysokich urzędników wykorzystywała stanowiska, kontakty, wiedzę oraz dostęp do informacji, aby rozpocząć działalność gospodarczą lub uzyskać wpływ na składniki majątku państwowego.

Historyk Tomasz Kozłowski opisuje ten proces jako uzyskiwanie przez członków partii komunistycznej i wysokich urzędników własności lub kontroli nad aktywami przedsiębiorstw państwowych, między innymi za pośrednictwem tzw. spółek nomenklaturowych. Badanie IPN podkreśla, że nie był to jeden centralnie zaplanowany program, lecz zjawisko wynikające z rozpadu starego systemu, reform gospodarczych i działań poszczególnych grup. (Czasopisma IPN)
Nie oznacza to, że każdy były członek PZPR stał się bogaty, każda prywatyzacja była nieuczciwa ani że każda osoba związana z dawnym systemem działała niezgodnie z prawem. Aby potwierdzić konkretny przypadek uwłaszczenia, należałoby wykazać sposób przejęcia lub kontroli nad majątkiem, warunki transakcji, przepływy finansowe oraz ewentualne naruszenia prawa.

„Generał Wojciech Jaruzelski przybył z gospodarską wizytą…”
System nomenklaturowy i przewaga na starcie
W PRL aparat PZPR miał istotny wpływ na obsadę stanowisk kierowniczych w przedsiębiorstwach państwowych, administracji i innych instytucjach. System nomenklaturowy umożliwiał partii oddziaływanie na dobór osób zajmujących kluczowe stanowiska gospodarcze i administracyjne. (Czasopisma IPN)
Po 1989 r. wcześniejsze doświadczenie i sieci kontaktów mogły służyć zarówno legalnej działalności gospodarczej, jak i — w niektórych przypadkach — transferowaniu aktywów przedsiębiorstw państwowych do struktur prywatnych. Ten drugi mechanizm wymaga jednak każdorazowo odrębnego udokumentowania. (Archiwum IPN)
W uproszczeniu możliwy mechanizm wyglądał następująco:
stanowisko i kontakty → dostęp do informacji oraz przedsiębiorstw państwowych → działalność gospodarcza lub spółka prywatna → kapitał gospodarczy → dalsza kariera biznesowa albo publiczna
To schemat analityczny, a nie dowód nielegalności.

czasu dla większości ludzi w Polsce. Nagie haki i puste pojemniki.
RSW „Prasa-Książka-Ruch”: majątek do podziału
Robotnicza Spółdzielnia Wydawnicza „Prasa-Książka-Ruch” była jednym z największych koncernów wydawniczych i dystrybucyjnych związanych z systemem PRL. Według informacji przedstawionych w Sejmie kontrolowała ponad 90 proc. polskiego rynku wydawniczego oraz wydawała dziesiątki dzienników i setki czasopism. (Orka2)
22 marca 1990 r. Sejm uchwalił ustawę o jej likwidacji. Spośród 178 tytułów prasowych 104 przeznaczono do sprzedaży, 71 przekazano bezpłatnie spółdzielniom pracowniczym, a 3 Skarbowi Państwa. Proces trwał ponad dekadę. NIK kontrolowała działalność Komisji Likwidacyjnej w 1992 r., a rok później badała strukturę własności wybranych składników majątku RSW. (Orka2; Biblioteka Sejmowa)
Udokumentowane są skala RSW, decyzja o likwidacji, sposób rozdysponowania części tytułów oraz kontrole NIK. Proces obejmował także nieruchomości, drukarnie i sieć dystrybucji, stając się jednym z kluczowych pól rywalizacji o majątek i wpływy w pierwszych latach III Rzeczypospolitej.
Same dane o rozdysponowaniu tytułów nie przesądzają jednak o prawidłowości poszczególnych transakcji. Do ich oceny potrzebne byłyby informacje o wycenach, nabywcach, źródłach finansowania i późniejszych zmianach własnościowych.
„Transakcja” i powiązania z Muzą
W grudniu 1988 r., jeszcze przed formalnym zakończeniem PRL, powstała spółka Transakcja, założona przez RSW oraz Akademię Nauk Społecznych przy KC PZPR.
W materiałach dotyczących tej struktury wymieniani są między innymi skarbnik PZPR Wiesław Huszcza, Marek Siwiec i Jerzy Szmajdziński. Pojawiają się w nich także spółki Transrad, Transpol, Transbiel, Topexim i Muza. Według przywołanego źródła w lutym 1989 r. RSW przekazała Transakcji 2,1 mld zł, a następnie kolejne 600 mln zł. (Niezależna)
Informacje te wskazują, że struktury gospodarcze związane z dawnym systemem zaczęły funkcjonować jeszcze przed formalnym końcem PRL. Nie przesądzają jednak o bezprawności transferów ani o osobistych korzyściach konkretnych osób.
Włodzimierz Czarzasty i wydawnictwo Muza
Oficjalna biografia sejmowa podaje, że od 1990 r. Włodzimierz Czarzasty był prezesem zarządu i współwłaścicielem wydawnictwa Muza. (Sejm)

Materiały IPN opisują Muzę jako przedsiębiorstwo o charakterze nomenklaturowym i wskazują, że jednym z jej założycieli była Transakcja, określana w tym materiale jako przedsiębiorstwo inwestujące środki PZPR. W 1990 r. Czarzasty został współwłaścicielem, prezesem i dyrektorem naczelnym Muzy. (IPN)
Na podstawie tych źródeł można wskazać ciąg:
PZPR → Transakcja → Muza → Włodzimierz Czarzasty
Dokumentuje on związki organizacyjne i personalne między strukturami dawnego systemu a prywatną działalnością gospodarczą na początku transformacji. Nie jest jednak dowodem nielegalnego przejęcia majątku ani osobistej odpowiedzialności Czarzastego za nieprawidłowości finansowe.
Do takich wniosków potrzebna byłaby analiza kapitału założycielskiego, umów, aportów, wycen i przepływów finansowych.
Marek Siwiec i ciągłość personalna
Marek Siwiec pojawia się w materiałach dotyczących Transakcji jako członek jej rady nadzorczej. Później był posłem, członkiem KRRiT, sekretarzem stanu w Kancelarii Prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego, szefem BBN oraz europosłem.
Według informacji Sejmu w 2025 r. został szefem Kancelarii Sejmu z nominacji marszałka Włodzimierza Czarzastego. (Niezależna; Sejm)
Biografia Siwca może być analizowana jako przykład ciągłości personalnej między środowiskami związanymi z PZPR, SLD i instytucjami państwowymi III Rzeczypospolitej. Sama obecność tych samych osób w różnych strukturach nie dowodzi korupcji, nielegalnego transferu majątku ani nieformalnego podporządkowania instytucji.
Aleksander Kwaśniewski: fakt polityczny a interpretacja
Aleksander Kwaśniewski był członkiem PZPR i jednym z liderów środowiska, które po 1989 r. współtworzyło postkomunistyczną lewicę. Na podstawie przedstawionych informacji nie ma podstaw, aby twierdzić, że jako prezydent kierował prywatyzacją dla własnej korzyści.
Kwaśniewski odrzucał zarzuty dotyczące kontrolowania prywatyzacji lub obsadzania rad nadzorczych spółek Skarbu Państwa.
W 1999 r. powołał Czarzastego do KRRiT, w której ten zasiadał do 2005 r.
Nominacja dokumentuje związek polityczny między obiema osobami, ale sama nie przesądza o motywach ani o istnieniu nieformalnych korzyści.
Przypadki porównawcze
Nie każdą osobę związaną z PZPR, administracją lub aparatem bezpieczeństwa można zakwalifikować jako beneficjenta uwłaszczenia nomenklatury.
Mieczysław Wilczek
Wilczek był członkiem PZPR, ministrem przemysłu w latach 1988–1989, a zarazem przedsiębiorcą, chemikiem i wynalazcą. (Wikipedia)
Jego biografia pokazuje, że działalność państwowa i gospodarcza łączyły się jeszcze przed 1989 r. Można się zastanowić nad wykorzystaniem stanowiska publicznego do uzyskania nieuprawnionych korzyści.
Aleksander Gawronik
Gawronik był związany z PZPR i przez krótki czas pracował w aparacie Służby Bezpieczeństwa. Po liberalizacji gospodarki rozwinął sieć kantorów, a w 1990 r. znalazł się na pierwszym miejscu listy najbogatszych Polaków tygodnika „Wprost”.
Jego późniejsza działalność była przedmiotem postępowań karnych i wyroków dotyczących między innymi oszustw podatkowych. (Wikipedia)
Przypadek ten pokazuje, że niektóre osoby związane wcześniej z aparatem państwowym lub partyjnym szybko wykorzystały nowe możliwości gospodarcze a ich majątek powstał w wyniku uwłaszczenia nomenklatury.

Wielka Brytania: kontakty i otwarte pytania
Badania Jadwigi Staniszkis wskazywały na kontakty polskich struktur nomenklaturowych z zachodnimi partnerami gospodarczymi. Dokumenty brytyjskie odnotowywały obawy dotyczące możliwości zdominowania programów gospodarczych przez osoby związane z nomenklaturą. (Sage Journals; National Archives)
Transformacja od początku miała wymiar międzynarodowy, a dostęp do zachodniej wiedzy, kapitału i kontaktów był zasobem, o który konkurowały różne grupy.
Nie można bez dodatkowych dowodów twierdzić, że konkretna osoba prowadząca działalność w Wielkiej Brytanii posiada majątek pochodzący z prywatyzacji w Polsce, jakkolwiek można zanalizować jej, i jej rodziny, przeszłość lub powiązania z nomenklaturą komunistyczną.
Wnioski
Historia transformacji nie jest opowieścią o tym, że absolutnie wszyscy dawni członkowie PZPR uzyskali korzyści majątkowe.
Dostępne badania wskazują jednak, że duża część elit nomenklaturowych dysponowała zasobami — kontaktami, doświadczeniem, wiedzą i dostępem do instytucji — które ułatwiały jej funkcjonowanie w gospodarce rynkowej.
RSW i Transakcja pokazują, że struktury związane z dawnym systemem zaczęły powstawać jeszcze przed formalnym końcem PRL. Historia Muzy ilustruje ich możliwe powiązanie z prywatną działalnością gospodarczą, a kariery Czarzastego i Siwca — ciągłość personalną między środowiskami PRL, postkomunistyczną lewicą i instytucjami III Rzeczypospolitej.
Nie przesądza to o naruszeniu prawa ani o nielegalnym pochodzeniu majątku. Takie wnioski wymagałyby bezpośrednich dowodów dotyczących konkretnych decyzji, transakcji i przepływów finansowych.
Dlatego uwłaszczenie nomenklatury należy badać jako problem historyczny i instytucjonalny: poprzez analizę spółek, decyzji, wycen, źródeł finansowania oraz późniejszych karier oraz dzisiejszych posad i roli politycznej nomenklatury.
Kluczowe pytanie brzmi:
Kto wkroczył w świat kapitalizmu, dysponując kapitałem politycznym, kontaktami i wiedzą na temat majątku państwowego – i jak te zasoby zostały później wykorzystane?
Dlaczego osoby te wciąż obecne są w sferze publicznej i na najwyższych szczeblach władzy?
Tekst: Iwona Golińska, prezes stowarzyszenia Polish Sue oraz sekretarz Rady ds. Polonii i Polaków za granicą przy Prezydencie RP.
Zdjęcia: IPN, Wikipedia.
Źródła: IPN, Sejm, Wikipedia, Archiwum Narodowe.





Leave a comment