
W uroczystość Wszystkich Świętych szczególnie mocno powracamy myślami do tych, którzy odeszli, ale pozostawili po sobie historię, której nie wolno nam zapomnieć.
To czas modlitwy, zadumy i wdzięczności wobec pokoleń, które żyły, walczyły i pracowały dla Polski.
W Londynie i jego okolicach znajdują się groby wielu Polaków – żołnierzy, oficerów, uczestników walk o niepodległość, przedstawicieli polskiej emigracji, a także ludzi, którzy po wojnie nie mogli lub nie zdołali powrócić do Ojczyzny.

Jednym z takich miejsc jest Morden Cemetery, gdzie spoczywają polscy żołnierze i osoby związane z historią polskiej emigracji w Wielkiej Brytanii.
Podczas naszej wizyty zatrzymaliśmy się przy grobach, zapaliliśmy znicze i oddaliśmy hołd tym, których losy na zawsze wpisały się w historię Polski. Każde nazwisko na nagrobku to osobna historia – często dramatyczna, naznaczona wojną, rozłąką, poświęceniem i tęsknotą za Ojczyzną.

Jak podaje Polish Heritage Society UK, w zestawieniu polskich grobów z 2020 roku na Morden Cemetery odnotowano 47 grobów, w których spoczywa łącznie 73 osoby. To ważne miejsce pamięci o Polakach, którzy znaleźli swój ostatni dom na brytyjskiej ziemi.
Pułkownik Stanisław Schuster-Kruk – legionista i dowódca Wojska Polskiego
Szczególną postacią wśród osób pochowanych na Morden Cemetery jest pułkownik piechoty Stanisław Schuster-Kruk, którego nazwisko na nagrobku zapisano jako „S. KRUK-SZUSTER”.

Urodził się 25 lutego 1890 roku w Kołomyi. Był legionistą, działaczem niepodległościowym, oficerem Wojska Polskiego i uczestnikiem walk o granice odrodzonej Rzeczypospolitej. Jego życie było niemal całkowicie podporządkowane służbie Polsce.

Już jako młody człowiek angażował się w działalność patriotyczną. Należał do ruchu sokolego i Związku Strzeleckiego, a następnie współtworzył Polską Drużynę Strzelecką, w której pełnił funkcję zastępcy komendanta. Było to pokolenie Polaków, które nie pogodziło się z utratą niepodległości i przygotowywało się do walki o wolną Ojczyznę.

Po wybuchu I wojny światowej, 16 sierpnia 1914 roku, wstąpił do Legionów Polskich. Służył w 2. Pułku Piechoty II Brygady Legionów. W okresie legionowym posługiwał się pseudonimem „Kruk”. Podczas walk został dwukrotnie ranny – w styczniu 1915 roku pod Kirlibabą oraz w czerwcu 1916 roku pod Gruziatynem na Wołyniu.

Po służbie legionowej kontynuował walkę w polskich formacjach wojskowych. Dowodził batalionem 14. Pułku Strzelców, uczestniczył w bitwie pod Kaniowem, a po dostaniu się do niemieckiej niewoli w maju 1918 roku zdołał uciec. Następnie dotarł do Armii Polskiej we Francji, a później służył w odrodzonym Wojsku Polskim.
W czasie wojny polsko-bolszewickiej dowodził 20. Pułkiem Piechoty Ziemi Krakowskiej. Był to okres decydującej walki o utrzymanie niepodległości i granic państwa polskiego.

W kolejnych latach pełnił odpowiedzialne funkcje dowódcze. W 1931 roku objął dowództwo Brygady Korpusu Ochrony Pogranicza „Wilno”, którą kierował do 1935 roku. Korpus Ochrony Pogranicza strzegł wschodnich granic II Rzeczypospolitej, chroniąc państwo przed dywersją i zagrożeniami zewnętrznymi.

Pułkownik był również związany z Krakowem i jego życiem społecznym. Angażował się w działalność Związku Legionistów Polskich, a także krakowskiego środowiska sportowego. W 1928 roku pełnił funkcję pierwszego wiceprezesa Towarzystwa Sportowego Wisła Kraków.

Po wybuchu II wojny światowej uczestniczył w działaniach związanych z ewakuacją zbiorów z Wawelu. Ratowanie bezcennych zabytków, w tym arrasów wawelskich, było częścią niezwykle ważnej operacji ochrony polskiego dziedzictwa narodowego przed zniszczeniem i grabieżą okupanta.

W 1940 roku znalazł się w Stacji Zbornej Oficerów w Rothesay w Szkocji. Podobnie jak wielu polskich żołnierzy i oficerów, po wojennej zawierusze pozostał na emigracji, z dala od kraju, któremu poświęcił życie.

Za swoją służbę został odznaczony między innymi Srebrnym Krzyżem Orderu Wojennego Virtuti Militari, Krzyżem Niepodległości, Krzyżem Walecznych – czterokrotnie – oraz Złotym Krzyżem Zasługi.
Zmarł 29 października 1945 roku w Wielkiej Brytanii. Został pochowany na cmentarzu Battersea w Morden, w kwaterze H.1418.

Jego biografia przypomina, że polska walka o niepodległość nie zakończyła się w 1918 roku. Była kontynuowana przez kolejne pokolenia – na polach bitew, w służbie państwowej, podczas ratowania narodowego dziedzictwa, a także na emigracji.
Inne polskie groby – nazwiska, których nie wolno zapomnieć
Podczas wizyty zwróciliśmy uwagę również na inne nagrobki, na których zachowały się nazwiska polskich żołnierzy i osób związanych z polskimi formacjami wojskowymi.
Wśród nich znajdują się:




- Feliks Goliński (2 maja 1905 – 28 maja 1983) – żołnierz polskiego lotnictwa, związany ze służbą naziemną 302. Dywizjonu „Poznańskiego” i 316. Dywizjonu „Warszawskiego”. Był trzykrotnie odznaczony Medalem Lotniczym. Jego grób został wpisany do ewidencji grobów weteranów walk o wolność i niepodległość Polski prowadzonej przez IPN pod numerem 7226.
- Wiktoria Golińska (11 grudnia 1905 – 7 maja 1986) – żona, spoczywa w rodzinnym grobie wraz z Feliksem Golińskim.
- Stanisław Goliński – również wymieniony na rodzinnym nagrobku; działacz społeczny , wieloletni harcerz, jeden z twórców, sekretarz i wieloletni skarbnik klubu Orła Białego na Balham w Londynie.
- W. Mula – na nagrobku widnieje oznaczenie „BOM.” oraz informacja o śmierci 5 maja 1946 roku w wieku zaledwie 15 lat. Inskrypcja wskazuje na związek z Polskimi Siłami Zbrojnymi.
- I. Mielnik – na nagrobku oznaczony jako szeregowy; zmarł 11 października 1945 roku w wieku 22 lat.
- S. Kruk-Szuster – zmarł 29 października 1945 roku w wieku 55 lat. Jest to grób pułkownika Stanisława Schustera-Kruka, którego życiorys przedstawiamy w tym artykule.
- M. Kwestarz – na nagrobku widnieje stopień bombardiera oraz oznaczenie 10. Brygady Kawalerii Motorowej. Zmarł 19 sierpnia 1947 roku w wieku 25 lat.
- J.L. Horak – na nagrobku oznaczony jako szeregowy; zmarł 5 października 1946 roku w wieku 27 lat.
Nie wszystkie skróty i dane na nagrobkach są dziś czytelne. Dlatego wymagają dalszej weryfikacji w dokumentach wojskowych, archiwach i ewidencjach cmentarnych. Nie chcemy dopowiadać historii, których nie potwierdzają źródła. Chcemy natomiast przywracać pamięć o tych osobach i ustalać ich losy z należytą starannością.

Pamięć o rodzinach, które dzieliła wojna
Na Morden Cemetery spoczywają nie tylko żołnierze. Są tu również ich bliscy, rodziny i przedstawiciele polskiej społeczności, których życie zostało naznaczone historią XX wieku.
Za każdym wojskowym nagrobkiem kryje się przecież nie tylko historia służby, ale także historia rodziców, żon, dzieci i rodzin, które musiały mierzyć się z rozłąką, emigracją i stratą.
Wielu Polaków po zakończeniu II wojny światowej nie wróciło do kraju. Nie mogli lub nie chcieli powrócić do Polski, która znalazła się pod komunistyczną dominacją. Budowali swoje życie na obczyźnie, zachowując język, tradycje i pamięć o Ojczyźnie. Ich groby są dziś świadectwem tej historii.




























Światełko Pamięci – nasz obowiązek wobec przeszłości
Odwiedzanie polskich grobów poza granicami kraju ma szczególne znaczenie. To nie tylko gest pamięci wobec zmarłych. To również przypomnienie, że polska historia rozgrywała się na wielu kontynentach, a jej bohaterowie spoczywają często z dala od rodzinnych stron.
W uroczystość Wszystkich Świętych zapalamy znicze, składamy kwiaty i przywołujemy nazwiska tych, którzy odeszli. W ten sposób pokazujemy, że nie są anonimowi, że ich służba, poświęcenie i losy pozostają częścią naszej wspólnej historii.
Polish Sue Association od początku swojej działalności zajmuje się pielęgnowaniem pamięci historycznej, edukacją kolejnych pokoleń i budowaniem więzi pomiędzy Polską a Wielką Brytanią. Pamięć o polskich bohaterach spoczywających na brytyjskiej ziemi jest ważną częścią tej misji.
Chcemy, aby ich nazwiska były znane nie tylko polskiej społeczności, ale również młodemu pokoleniu Polaków urodzonych i wychowanych w Wielkiej Brytanii. Niech wiedzą, kim byli ci ludzie, jaką drogę przeszli i dlaczego ich historie są tak ważne.
Niech zapalone przez nas światełko będzie znakiem wdzięczności, pamięci i szacunku.
Cześć Ich Pamięci!
Iwona Golińska
Prezes i założycielka Polish Sue Association
Sekretarz Rady Polonii i Polaków za Granicą przy Prezydencie RP





Leave a Reply