Danuta Siedzikówna „Inka” – 17-letnia sanitariuszka 5. Wileńskiej Brygady Armii Krajowej, Foto: IPN Archives.

20 lipca 1946 roku w Gdańsku funkcjonariusze Urzędu Bezpieczeństwa aresztowali Danutę Siedzikównę „Inkę” – zaledwie 17-letnią sanitariuszkę 5. Wileńskiej Brygady Armii Krajowej dowodzonej przez mjr. Zygmunta Szendzielarza „Łupaszkę”. Był to początek tragicznego finału życia jednej z najbardziej symbolicznych postaci polskiego podziemia niepodległościowego.

Polish Sue – złożyła hołd przy grobach Inki i Zagończyka.

Dzieciństwo naznaczone wojną

Danuta Siedzikówna urodziła się 3 września 1928 roku w Guszczewinie na Podlasiu. Wychowywała się w rodzinie głęboko patriotycznej. Jej ojciec został zesłany przez Sowietów na Syberię i zmarł po opuszczeniu Związku Sowieckiego, służąc w Armii Andersa. Matka została zamordowana przez Gestapo w 1943 roku za działalność konspiracyjną.

Osierocona Danuta już jako nastolatka złożyła przysięgę Armii Krajowej i rozpoczęła służbę jako sanitariuszka oraz łączniczka.

Prezes Polish Sue Iwona Golińska składa kwiaty przy grobie Inki w Gdańsku.

Służba w 5. Wileńskiej Brygadzie AK

Po zakończeniu II wojny światowej nie złożyła broni. Polska nie odzyskała upragnionej wolności – kraj znalazł się pod dominacją komunistycznych władz narzuconych przez Związek Sowiecki.

„Inka” dołączyła do oddziału mjr. „Łupaszki”, gdzie niosła pomoc rannym żołnierzom i uczestniczyła w działaniach konspiracyjnych. Choć była sanitariuszką, stała się dla komunistycznych władz jednym z symboli oporu.

Podeszwy z butów Inki – obecnie eksponat MUZEUM ŻOŁNIERZY WYKLĘTYCH
I WIĘZNIOW POLITYCZNYCH PRL w Warszawie.

Aresztowanie w Gdańsku

20 lipca 1946 roku Danuta została aresztowana w mieszkaniu sióstr Mikołajewskich przy ul. Wróblewskiego 7 w Gdańsku-Wrzeszczu. Adres został ujawniony przez Reginę Żylińską-Modras, łączniczkę „Łupaszki”, która po zatrzymaniu została zmuszona do współpracy z Urzędem Bezpieczeństwa.

Po aresztowaniu „Inka” była brutalnie przesłuchiwana i torturowana. Mimo ogromnego cierpienia nie wydała swoich towarzyszy ani nie zgodziła się na współpracę z komunistyczkim aparatem bezpieczeństwa.

Niesprawiedliwy wyrok

3 sierpnia 1946 roku Wojskowy Sąd Rejonowy w Gdańsku skazał ją na karę śmierci. Zarzuty były sfabrykowane i miały charakter polityczny. Mimo młodego wieku nie skorzystano z możliwości ułaskawienia.

Przed śmiercią przekazała gryps, który przeszedł do historii:

„Powiedzcie mojej babci, że zachowałam się jak trzeba.”

Słowa te stały się symbolem niezłomności Żołnierzy Wyklętych i wierności wartościom, za które walczyli.

Egzekucja

Wyrok wykonano 28 sierpnia 1946 roku w więzieniu przy ul. Kurkowej w Gdańsku. Danuta Siedzikówna miała zaledwie 17 lat.

Przez dziesięciolecia miejsce jej pochówku pozostawało nieznane. Dopiero prace poszukiwawcze prowadzone przez Instytut Pamięci Narodowej pozwoliły odnaleźć i zidentyfikować jej szczątki. W 2016 roku odbył się państwowy pogrzeb Danuty Siedzikówny i Feliksa Selmanowicza „Zagończyka” w Bazylice Mariackiej w Gdańsku.

Symbol niezłomnej Polski

Danuta Siedzikówna „Inka” pozostaje jedną z najważniejszych postaci polskiej historii powojennej. Jej odwaga, wierność przysiędze i gotowość do poświęcenia życia za wolną Polskę sprawiają, że dla kolejnych pokoleń jest symbolem honoru i niezłomności.

Więcej o Ince pisaliśmy tu (link):

W 80. rocznicę jej aresztowania oddajemy hołd młodej sanitariuszce Armii Krajowej, która mimo niewyobrażalnego cierpienia pozostała wierna swoim ideałom.

Cześć i Chwała Bohaterce! 🇵🇱

Tekst : Polish Sue

Foto: Iwona Golińska, IPN Archives

Leave a comment

Trending